
🐴 Wyścigi konne. Impreza prawników. Stoję w gronie świeżo poznanych osób, zupełnie nieświadoma tego, że ktokolwiek z tego, skądinąd bardzo hermetycznego i specyficznego środowiska, może mnie rozpoznać. W pewnym momencie – zupełnie niespodziewanie - podchodzi do mnie trzydziestoletnia kobieta mówiąc: „oglądam Twoje filmy na YT“. Odpowiadam – jak zwykle w takich przypadkach – „miło mi Cię poznać“. I wtedy następuje coś niespodziewanego - moja widzka milknie. Stoi i patrzy się na mnie wyczekującym wzrokiem, a we mnie wzbiera niepokój. Nie lubię takich sytuacji. Nie tylko dlatego, że nie wiem, jak się wówczas zachować, ale również dlatego, że wychodzę z założenia, że jeśli ktoś decyduje się już na to, żeby do mnie podejść, to robi to w konkretnym celu – żeby się przywitać, o coś zapytać, czymś się podzielić, poprosić o zdjęcie. Jednak założenia to jedno, a rzeczywistość to drugie. Kiedy więc uświadomiłam sobie, jak bardzo szeroki jest wachlarz zachowań prezentowanych przez ludzi w sytuacjach stresogennych, zmieniłam nastawienie. Niektórych stres paraliżuje tak bardzo, że boją się nawet podejść. Odważniejsi podejdą, ale zdołają się tylko przywitać. Jeszcze inni zaczynają rozmawiać – takie sytuacje lubię najbardziej. Ale zdarza się różnie, więc nauczona doświadczeniem, wypracowałam sobie pewien system – zawsze mam w głowie listę pytań, które zadaję, gdy widzę, że kogoś zaczyna zjadać stres. Czasami pytacie, jak to się dzieje, że jestem w stanie normalnie rozmawiać z obcymi ludźmi – właśnie tak. Choć przyznam, że sposobów na „ogranie“ takich sytuacji jest znacznie więcej. Może kiedyś opowiem o tym w filmie. A tymczasem ciekawi mnie, czy zdarzyło Wam się kiedyś podejść do osoby, którą w jakiś sposób podziwialiście? Jak się wówczas zachowaliście? Może macie jakieś wskazówki dla tych, którzy chcieliby, ale się wstydzą? #kulisypracydoroty #polishgirl #blondegirl #dailyootd #jeans #denim 💅🏻 @semilac nr 008 - Intense Pink: http://bit.ly/SemilacIntensivePink #semilac #semigirls